Trwałość na powiece z marką Joko oraz kilka słów o tym, czy warto kupować bazę pod cienie.

Dobrej jakości cienie to jedno, ale baza również ma znaczenie. Przedłuża trwałość, uwydatnia kolory i wszystko utrzymuje na swoim miejscu. Malutki słoiczek może powstrzymać częste rolowanie się kosmetyku w kącikach oczu oraz sprawić, że będziemy cieszyć się pięknym, świeżym makijażem przez cały dzień. Z drugiej strony zastanawiamy się, czy nie jest to zbędny wydatek, skoro cienie gwarantują nam dobrą jakość i wytrzymałość. Hmm, jak to w końcu jest?

Zabawa z makijażem, a zwłaszcza kolorami na powiekach to nieodłączny element kobiecej codzienności. Niestety często problem tkwi w trwałości makijażu. Dążymy do tego, aby utrzymywał się przez cały dzień, dlatego też zwracamy uwagę na jakość cieni, które lądują w naszych kosmetycznych zasobach. A co z bazą pod cienie?

Kiedyś była dla mnie kosmicznym specyfikiem, do tego totalnie zbędnym. Po co mi baza, skoro mam dobre cienie? No cóż, przekonałam się, że racji nie mam i nie do końca jakość cieni przesądza o wszystkim. Taki mały słoiczek naprawdę potrafi zdziałać cuda i sprawić, że ten makijaż będzie przede wszystkim trwalszy i wyraźniejszy.
Zanurzam pędzelek, rozprowadzam na powiekę i od razu wiem, że makijaż przetrwa o wiele więcej czasu niż cienie nałożone samopas. Takie niby nic, taki mały niewidoczny akcencik, a daje naprawdę świetne efekty.
Najważniejsze cechy bazy pod cienie Joko:
łatwa aplikacja dzięki kremowej konsytencjii,

utrzymanie cieni na powiekach do 6h,

cienie nie zbierają się w załamaniach i kącikach oka,

po nałożeniu bazy, kolory cieni są intensywniejsze,

delikatny, przyjemny zapach.

Kosmetyk nie będzie pracował przez 12 godzin i nie ma się co dziwić, bo to raczej nieosiągalne. Nasze powieki pokryte są tzw. gruczołami apokrynowymi, które wydzielają pot, który niestety nie jest sprzymierzeńcem trwałości. Stres, intensywna praca, wysiłek fizyczny to jedne z niewielu czynników, które również mają wpływ na trwałość makijażu. Z tej racji zainwestowanie w bazę pod cienie to bardzo dobry krok, który zminimalizuje negatywne czynniki. Wydajność jest ogromna, bo taki słoiczek, mimo że malutki, służyć nam będzie przez min. 3 miesiące.

Z czystym sercem mogę polecić Wam bazę pod cienie marki Joko. Spełnia wszystkie podstawowe wymogi i jest stałym bywalcem mojej kosmetyczki. Efekty są zadowalające, a ja mogę cieszyć się makijażem przez długi czas, bez nanoszenia poprawek i nerwowego spoglądania w lusterko sprawdzając, czy wszystko jest na swoim miejscu. Koszt takiego słoiczka to 25 zł, jeśli macie ochotę wypróbować coś tańszego na pierwszy „rzut oka”, polecam również bazę pod cienie marki Hean, która kosztuje ok. 13zł.

Dziewczyny, używacie bazy pod cienie?  Jeśli tak, to jakie marki skradły wasz entuzjazm? 🙂

You might also like

  • Ja nie używam bazy pod cienie, a jak już muszę to robię sobie sama bazę pod cienie 🙂 ale ogólnie ich nie lubię, a cienie i tak trzymają się u mnie całkiem dobrze.

    • Robisz bazę pod cienie? 🙂 Czy to "tajemnica szefa kuchni", czy też można wiedzieć jak? 😉

  • Ja po prostu nakładam na powieke korektor. Choć nie ukrywam, czaje się na jakąś bazę z prawdziwego zdarzenia. 🙂 fajnie, że ta, choć niedroga, przypadła Ci do gustu! 🙂

    • Też kiedyś nakładałam korektor, ale dosyć szybko mi się rolował… 🙂

  • Nie wyobrażam już sobie makijażu oczu bez bazy pod cienie 🙂 Do tej pory najbardziej polubiłam bazę Hean (za stosunek jakości do ceny i ilości), ale następnym razem kupię bazę Zoeva, nie jest droga, a jestem jej bardzo ciekawa.

    Co to za paletka na zdjęciu? Piękna 🙂

    • Paletka Makeup Revolution Flawless ;).

    • Wow, ale Ci aparat podkręcił kolory 😀

    • Aparat często przekłamuje kolory Basiu :)).

    • Wiem wiem 🙂 Ale wyobraź sobie moje zdziwienie jak się okazało, że nie rozpoznałam własnej paletki 😀 Może to świadczy o moim nadmiarze? 😛

    • Nigdy nie ma nadmiaru :D. W takim razie zazdroszczę takiej kolekcji kochana :)).

    • Masz rację, z kolorówką nigdy nie ma nadmiaru 😀 Oj tam, z tą kolekcją to żartowałam, zaledwie kilka paletek, ale skoro już nie pamiętam co mam to źle ze mną 🙂 Miłego dzionka

    • Pozdrawiam Basiu :*

  • Nie używam bazy pod cienie, moja skóra na powiekach po prostu lubi cienie, a ja nie szaleję zbytnio z makijażem.

  • Miałam kiedyś bazę Joko i nie byłam do końca zadowolona 🙂

    • OnAlwaysTogether, źle się spisała?

  • Makijaż oka bez bazy dla nie nie istnieje! Mam ta bazę z Joko i sprawdza się u mnie rewelacyjnie 🙂

    Zdarza się też, że zamiast bazy używam cieni Maybelline Color Tatoo 😉

  • Muszę się zaopatrzyć w taką bazę 🙂

  • Nie uzywam bazy pod cienie. Dla mnie tą funkcję spełnia krem na okolice oczu albo odrobinka podkładu, naniesiona na powiekę.

  • Używam bazy pod cienie. Zauważyłam, że wtedy kolor jest wyraźniejszy a co najważniejsze cień na powiekach trzyma się dłużej.

  • Ja uwielbiam bazę z Elfa- przy prawie codziennym stosowaniu mam już ją prawie rok 🙂