Blogowanie od kuchni, czyli kilka słów o moim sprzęcie fotograficznym

Posiadanie lustrzanki od zawsze było moim marzeniem. Dosyć poważnie zaczęłam o tym myśleć gdy zaczęłam prowadzić bloga. Zawsze podziwiałam przepięknie wykonane zdjęcia na bogach innych dziewczyn i marzyłam, by sama mieć tak piękne „wnętrze” na swoim blogu. Zanim stałam się szczęśliwą posiadaczką bloga zdjęcia wykonywałam telefonem, który po pewnym czasie okazał się być niewystarczający. Bardzo ograniczał. Trzeba było szukać dobrego światła, zdjęcia robić najlepiej w dzień i z ekspozycją do słońca. Bloga nie prowadziłam dla zdjęć i nadal nie prowadzę, ale sami wiecie, że jak się wkłada wysiłek w swoją pasje to chce się ją wykonywać jak najlepiej. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać sprzęt, którym wykonuje swoje zdjęcia oraz wszystkie akcesoria i przyrządy, które ułatwiają mi fotografowanie, zapraszam.

Zakup lustrzanki nie jest małym wydatkiem. Za dobry aparat trzeba zapłacić więcej niż 1500zł, dlatego na studiach po prostu nie było mnie stać na kupno takiego sprzętu. Po ukończeniu szkoły i znalezieniu pracy w końcu mogłam sobie pozwolić na zakup wymarzonej lustrzanki i spełnienie mojego marzenia. Długo zastanawiałam się pomiędzy hybrydą a lustrzanką, aż w końcu wybrałam to drugie. Byłam kompletnym laikiem w tych sprawach. Nie znałam się na sprzęcie, parametrach i możliwościach poszczególnych aparatach. Do tej pory czasami miałam możliwość używać lustrzanki mojej siostry, ale z perspektywy czasu widzę, że tak naprawdę nie umiałam się nią posługiwać. W dokonaniu wyboru pomógł mi mój chłopak, który zna się na sprzęcie. To On wszystko mi wyjaśnił, poinstruował i przeprowadził mini szkolenie z zakresu fotografii. Tak oto w moje ręce wpadł Canon EOS 600D. Aparat kupiłam używany od dziewczyny, która wcześniej również prowadziła bloga. Bardzo zależało mi na tym, aby posiadać również ten drugi obiektyw, który idealnie wpasowuje się w blogowe zdjęcia. No dobra, aparat mam, obiektywy mam, ale co teraz? 🙂

kaboompics.com_Pinkorganizerwithloveword26pencil-750x500
Uczyłam się  i wciąż poznaję nowe możliwości aparatu. Lustrzanka jest bardzo profesjonalnym sprzętem, który ma naprawdę masę możliwości, opcji i parametrów. Czy ciężko posługiwać się aparatem o tak wielu ustawieniach? Nie :). Z perspektywy czasu uważam, że najważniejsze to pojąć podstawowe pojęcia, później wykonywanie zdjęć i odkrywanie swojego aparatu to sama frajda. Najważniejsza zasada i moja wskazówka dla początkujących to mieć cierpliwość i się nie poddawać. Moje pierwsze zdjęcia, mimo ogromnych chęci, w ogóle mi nie wychodziły. Kombinowałam z ustawieniami, ale efekt był wciąż taki sam. Frustrujące, co? Zwłaszcza, gdy poświęcasz temu czas, a nadal nie otrzymujesz upragnionego efektu. Z czasem zauważyłam, że sprawdza się powiedzenie „trening czynił mistrza”, a każde kolejne pstryknięcie bardzo miło zaskakiwało :). Wierzcie lub nie, ale Wasze pierwsze 1000 zdjęć nie będzie należało do udanych. Z czasem wszystko wejdzie w krew, a Wasze fotki będą nabierały pożądanego kształtu.

IMG_1591-500x750

Dodatkowy sprzęt
Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, co również dotyczy fotografii. Im lepszy sprzęt, tym większe wymagania. Co mi pomaga przy wykonywaniu zdjęć? Przede wszystkim statyw. Jest niezastąpiony podczas robienia zdjęć w nie najlepszym świetle, gdy czas naświetlania jest dłuższy, a aparat powinien być nie wzruszony. Ja korzystam ze statywu marki Camrock i jak dla mnie spisuje się świetnie. Przede wszystkim jego zaletą jest stabilność, wytrzymałość i wysokość.




Statyw Camrock TE68 do kupienia [TUTAJ]

 

Pilocik do wykonywania zdjęć ze samowyzwalacza
Bardzo fajny, a zarazem tani gadżet, który sprawi, że nie musisz dotykać aparatu, a zdjęcie zostanie wykonane automatycznie. Taka mała rzecz, a naprawdę ułatwia pracę ze sprzętem.
 
Pilocik możecie kupić w cenie jednego dolara na Aliexpress, np [TUTAJ]
Co planuję kupić w przyszłości?
Marzy mi się profesjonalny softbox, który doświetliłby zdjęcia i jeszcze bardziej udoskonalił całą pracę. Kolejną rzeczą jest również lampa, (w sumie powinna być na pierwszym miejscu mojej fotograficznej wishlisty) :). Lampa wbudowana w aparat nie jest praktyczna, a taka ruchoma świetnie odbijała by światło np od sufitu.

IMG_1594-604x750

Interesujecie się fotografią? 🙂 Pochwalcie się swoim sprzętem 🙂





PS: Pamiętajcie, że do końca lutego trwa u mnie konkurs na blogu, gdzie do wygrania jest zestaw limitowanej kolekcji markii Essence. Wiecej informacji znajdziecie TUTAJ :). 
IMG_1481-604x750
0

You might also like

  • ja posiadam lustrzankę Nikon i też jestem z niej zadowolona, ciągle się uczę, żeby robic jak najlepsze zdjęcia ale kiedyś to opanuję do perfekcji ; ) pozdrawiam

    • Dobrze mieć takie założenia :). W takim razie życzę wytrwałości i cierpliwości w nauce :).

  • Ciekawy post, ja dopiero się uczę robić "dobre" zdjęcia i różnie mi to wychodzi, na chwilę obecną mój problem to światło, a raczej jego brak… Pracuje zawodowo od pon. do pt. wracam to jest prawie ciemno, a w weekendy często wyjeżdżam. Pytanie, piszesz że nadal się uczysz, ale z jakich materiałów korzystasz? Uczysz się czytając książki o fotografii, czy ogladasz filmiki na yt?

    • Też tak uważałam do tej pory, ale jak masz dobry sprzęt to uwierz, że nie dobre zdjęcia nie potrzebują światła dziennego :). Wszystkiego uczy mnie mój chłopak, który jest chodzącą encyklopedią nt. fotografii 😉

  • Ja mam Canona 550D plus statyw, lampę, obiektyw do zdjęć MACRO 50mm i mini studio 🙂 Jedyne czego mogłoby mi zabraknąć to lampa, bo nie używam jej za każdym razem, a bez reszty nie wyobrażam już sobie robienia zdjęć 🙂 Na początku było ciężko, ale każdego dnia jest coraz lepiej 🙂 U Ciebie widzę mnóstwo pięknych zdjęć 🙂

    • Dziękuję za miłe słowo 🙂 widzę, że masz pokaźną kolekcję tego sprzętu. A jak się sprawuje mini studio? Jesteś z niego zadowolona? 🙂

  • Kiedyś myślałam wystarczy "mieć" lustrzankę i zdjęcia same się piękne zrobią, jakiś czas temu mój luby zakupił mi nikona i 2 obiektywy, kompletnie nie wiedziałam jak się za nią zabrać dodatkowo kupiłam też lampę pierścieniową pomyślałam teraz to zdjęcia muszą być extra hihi oczywiście moje niedoczekanie zorientowałam się, że fotografia nie jest taką prostą sztuką jak się wydaje;p

    • Dokładnie, komuś, kto nie robi zdjęć wydaje się, że aparat sam robi zdjęcia. Wiedzę (przynajmniej w małym ułamku) trzeba posiadać na ten temat. A jak Ci idzie nauka fotografii? 🙂

  • Ja pomimo tego, że mam w miarę dobry sprzęt, cały czas się dokształcam. Czasami mam wrażenie, że nic mi nie wychodzi i cały zapał idzie w kąt. Widzę jednak, że jest lepiej i lepiej, ale do mojego zaspokojenia estetycznego jeszcze długa droga. Byle się nie zniechęcać, nawet zwykłą cyfrówką dziewczyny robią cudne zdjęcia. Praca i wytrwałość do gwarant sukcesu. 😉

    • Dokładnie :). Nie martw się, ja również miała chwile zwątpienia i niepotrzebnych nerwów, ale końcowy efekt zawsze wywołuje uśmiech na twarzy 🙂