Nowości kosmetyczne w lutym/Zoeva, Golden Rose, Hakuro, Ziaja, Kares.

Miesiąc luty stoi pod znakiem kolorówki i akcesoriów do makijażu. Dzisiaj pokażę Wam nowości z szafy Golden Rose, które przeczuwam bardzo szybką staną się hitami makijażowymi. Golden Rose już nieraz zaskoczyło konsumentki swą jakością w porównaniu do niskich cen, a przykładem mogą być chociażby pomadki Velvet Matte czy Crayon Lipstick. W nowościach pokażę Wam coś z Zoevy, Hakuro i Ziaji, a ta ostatnia już dawno nie gościła na mojej półce. Ziaja bardzo zaskoczyła swoim składem. No wiec nie przedłużam, a zapraszam na prezentację produktów :).

IMG_1684

Moja ulubiona kredka do brwi z Inglota, która służyła mi niemal  dwa lata niestety jest już na wykończeniu. Dla mnie była najlepszym produktem do brwi, o którym pisałam Wam już na blogu [KLIK]. Pomyślałam sobie, że warto jednak wypróbować coś nowego i tak oto wybór padł na Płynny liner do brwi marki Golden Rose o odcieniu 02. Pierwsze testy są jak najbardziej na plus i coś czuję, że pobije on nawet kultowy flamaster do brwi marki Catrice, o którym swego czasu było głośno. Liner jest bardzo precyzyjny, łatwo można nim dorysować włoski lub delikatnie rozetrzeć po aplikacji. Daje naturalny, subtelny efekt ładnie i estetycznie podkreślonych brwi.
Liner do brwi możecie kupić w skelpie Minti Shop za 16,99zł [KLIK]

Kolejną nowością z szafy Golden Rose jest Cień do powiek w sztyfcie o numerze 011. Ja wybrałam delikatny odcień brązu, bo taki lubię nakładać przy codziennym makijażu. Produkt bardzo łatwo i przyjemnie aplikuje się na powiekę, co znacznie usprawnia poranny makijaż. Od zawsze lubiałam brązy, to taki mój codzienny must have.
Cień do powiek w sztyfcie możecie zakupić w cenie 23.90zł [KLIK]

 

Długo poszukiwałam neutralnej pomadki do ust, która przy codziennym makijażu subtelnie podkreśliłaby usta. Wybór padł na Zoevę Lip Crayon pomadkę w kredce o odcieniu Tender Rose. Efekt jest taki jak sobie wyobrażałam, usta są delikatnie podkreślone subtelnym kolorem, kredka nie wysusza i długo się utrzymuje.
Możecie ją zakupić w cenie 27,90zł [TUTAJ].

 

Kolejna rzecz to pędzle do makijażu Hakuro. Wybór padł na razie na trzy pozycje do makijażu oka onumerach H77, H70 oraz H79. Są bardzo mięciutkie i idealnie wyprofilowanie, praca z nimi to czysta przyjemność, po prostu :).
H77 – 18,50zł [KLIK]
H70 – 16,50zł [KLIK]
H79 – 18.50zł [KLIK]

 

A teraz czas na nowości pielęgnacyjne, w których znalazł się m.in Szampon przeciw wysuszaniu się włosów z olejkiem Monoi. Użyłam go tylko jeden raz, dlatego też ciężko wysuwać obiektywne opinie na jego temat. Skusił mnie ten tytułowy olejek, który nie brzmiał znajomo, a o tym olejku słyszę po raz pierwszy. Jeśli szampon się spiszę, skusze się również na maskę do włosów z tej serii.
Szampon do włosów z olejkiem mononi możecie zakupić w cenie 19,90zł [TUTAJ].

Na koniec pozostawiłam niezły smaczek, który zaskoczył mnie podczas zwykłych spożywczych zakupów. Sięgając po ten produkt na półce robiłam to z wielkim dystansem i nutką uprzedzenia. Zraziłam się do używania produktów z Ziaji po tym, jak zakupiłam mleczko do ciała, a raczej parafinę z mleczkiem. Kremowy olejek myjący dla dzieci na ciemieniuchę (wiem wiem, teraz się pewnie zastanawiacie co mi strzeliło do głowy kupować olejek na ciemieniuchę), ale przed wysunięciem wniosków zobaczcie skład tego produktu: 

Skład: Aqua (Water), Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Glycerin, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Squalane, Ethyl Linoleate, Ethyl Oleate, Ethyl Linolenate, Tocopheryl Acetate, Carbomer, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Sodium Benzoate, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Sodium Hydroxide.





Świetnie się sprawdza jako produkt do mycia twarzy, zmywa makijaż, delikatnie pielęgnuje i nawilża. Mimo tego, że nazywa się kremowym olejkiem, bardziej przemawiałoby do mnie stwierdzenie, że jest kremowym mleczkiem do mycia. Jeśli lubujecie się w pieniących kosmetykach to ten produkt nie spełni waszych oczekiwań, ale pod względem składu i działania… coś czuję, że będzie kolejny hit. Kolejna perełka wśród kosmetyków do pielęgnacji odkryta. Wiecie, ile kosztuje taka 300ml butla? Aż 7zł! 🙂
 
 
Dziewczyny, wpadło Wam coś w oko z dzisiejszych nowości? Na co byście się skusiły? 🙂
 
PS: Przypominam o trwajacym konkursie na blogu, gdzie do wygrania jest limitowana kolorówka marki Essence. Więcej informacji znajdziecie [TUTAJ]







0

You might also like

  • Kiedyś chciałam kupić kredkę Zoeva Tender Rose 😉

  • Kocham produkty Zoeva, teraz przymierzam się do pędzli 🙂

  • Ciekawe nowości 🙂
    Pomadka Zoeva wygląda cudnie <3

  • Mam tę kredkę zoevy, jest "najgenialniejsza" pod słońcem, uwielbiam ją 😀

  • Spodobał mi się ten cień w sztyfcie 🙂 Mam dużo pędzli Hakuro, planuję dokupić jeszcze kilka – jestem z nich bardzo zadowolona, szczególnie z relacji cena/jakość/trwałość 🙂

  • fghfdghdfgh

  • Hakuro H77 uwielbiam! Idealny do rozcierania, mam go już ok ok 3 lat i nadal jest w świetnym stanie ; )