Podsumowanie października i 6 inspirujących odkryć miesiąca

Październik jeszcze się nie skończył, ale ja już czuję nadchodzący listopad. Szczególnie przypomina mi o tym ta okropna plucha i szare dni, w których brak słońca. Mimo to nadal uważam, że jesień jest piękna, a obecny miesiąc przyniósł mnóstwo inspirujących odkryć, z którymi dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić.  Opowiem Wam o nowej marce kosmetyków na mojej półce, dwóch premierach książkowych października, kosmetyczkach (jedna z Aliexpress, druga prosto od Macieja Zienia) oraz innych zdobyczach, zapraszam!

 

1. Nowa marka kosmetyczna u mnie

Ministerstwo dobrego mydła znam już od bardzo dawna. Kojarzę początki dwóch pracowitych i jakże odważnych sióstr, które wszystko postawiły na jedną kartę i założyły swój własny, wymarzony biznes. Od początku bardzo im kibicowałam i wierzyłam, że odniosą sukces. Dzisiaj MDM to niemalże światowa marka, która na swoim koncie ma już niejedną nagrodę. Po długim czasie w końcu i ja skusiłam się na zamówienie kosmetyków i padło oczywiście na absolutny hicior sklepu jakim jest olejek z pestek śliwki. Dzisiaj to jedno z moich ulubionych serum do twarzy na noc.

Oleje, mydła, kule do kąpieli… te i inne produkty zakupicie w sklepie internetowym MDM. wszystko tak pięknie pachnie, że mogłabym się pokusić nawet o stwierdzenie, że MDM to taki nasz Polski “Lush”. Już wiem, co kupię mojej damskiej części rodziny pod choinkę. Gorąco Wam polecam zajrzeć na stronę Ministerstwa Dobrego Mydła – dziewczyny tworzą prawdziwe cuda.

ministerstwo dobrego mydła

 

2. Drugi dzik szczerzy kły!

I to jakie! Pierwszy dzik z Gorgola po dłuższym używaniu okazał się zbyt łagodny, tj. nie miał wystarczająco długiego włosia do rozczesania wszystkich kosmyków. Stwierdziłam, że chcę spróbować coś innego i wybór padł na ręcznie wykonaną szczotkę marki Khaja. Włosie jest zdecydowanie dłuższe, lepiej i dokładniej rozczesuje każde pasmo włosów (nawet na mokro). Do wyboru mamy kilka modeli kolorystycznych, możecie sobie zerknąć do sklepu i sprawdzić, czy którys model Wam odpowiada. Czy polecam? Z czystym sercem! Szczotka bez problemu rozprawi się z najbardziej zakołtunionymi włosami. W moim odczuciu wypada lepiej niż Gorgol.

szczotka z włosia dzika gorgol khaja

3.Luksus w biedronce, czyli kolekcja Zienia.

 

Powiem tak: jest wiele przeciwników, jak i  zwolenników takich “akcji” w hipermarketach. Ja tam lubię takie okazję i raczej nie było by mnie stać na jakiś ciuch z kolekcji Zienia. Do wyboru było kilka produktów, wszystkie powiązanie z akcesoriami łazienkowymi:. szlafroki, ręczniki, kosmetyczki, kapcie, dywaniki itp. Ja się skusiłam na kosmetyczkę, która jest pojemna, z różnymi przegródkami I naprawdę solidnie wykonana. Z pewnością pojedzie ze mną w niejedną podróż. Poniżej również druga kosmetyczka – to nabytek z Aliexpress. Urocza i za grosze (3USD) :).

kosmetyczka maciej zień

kosmetyczka aliexpresss

4.Strony, które warto w tym miesiącu odwiedzić, czyli moje top #2.

 

Imię Magdy Mirkowicz i jej bloga My Pink Plum już nieraz przewijało się przez moje internetowe poszukiwania, ale jakoś niespecjalnie się zatrzymywałam. Madzie bardziej kojarzyłam z jej kolorowego Instagrama, na bloga nie zaglądałam. Odkąd blog śnieżkiraj przeszedł na własną domenę i pojawiło się wiele zmian (w tym praca na zdjęciach przeskoczyła z Photoscape’a do Photoshopa), stwierdziłam, że potrzebuje dobrej szkoły tego programu. Nie chciałam kupować książek, które prezentują wyłącznie suchą teorię. Chciałam czegoś fajnego, co przyciągnie, zobrazuje i pokaże na przykładzie. Idealnie wpisałam sie w kanał Magdy na YT – ona zaczęła dodawać tutoriale z Photoshopa – ja zaczynałam swoją przygodę z nim. Filmiki są świetne. Magda to idealna nauczycielka jeśli chodzi o PH – tłumaczy od podstaw, dokładnie I rzetelnie. Nie będziecie się nudzić, bo ona ma coraz to lepsze pomysły na filmy. Jeśli do tej pory uważałaś, że nie dasz rady/PS to czarna magia/za dużo tego wszystkiego/opcje z kosmosu – śmiało wskakuj na kanał My Pink Plum – od razu wszystko będzie łatwiejsze do wykonania!

my pink-plum blog

#Rude wyzwanie to kolejna świetna sprawa. Kochacie jesień? Lubicie fotografię? Zapraszam więc do świetnego wyzwania na rudym blogu Natalii. Oczywiście nie chodzi o jakąś rywalizację czy zawody – jeśli Twoją pasją jest fotografia to śmiało pokaż wszystkim, co potrafisz! A może masz talent do robienia świetnych ujęć, które niepotrzebnie chowasz do szuflady? Dla mnie to świetna okazja I pora do podjęcia wyzwania, trzeba w końcu ruszyć się z kanapy i uwiecznić te piękne, jesienne momenty. Poranna kawa? Spacer? Dobra książka? Wieczór przy świecach? Każda pora jest dobra do pstryknięcia fotki!

jestrudo jesienne wyzwanie fotograficzne

 

5. Książkowe nowości na październik

Pamiętajcie, że jesień to idealna pora dla maniaków książkowych, a półki uginają się od świetnych pozycji i ich premier.

Pierwsza książką, którą zakupiłam bez sekundy namysłu, bez spojrzenia na zawartość portfela też (sic!), to pozycja znanej autorki bloga lilinatura.pl I mojej imienniczki Adriany. Tematyka? DIY w kosmetykach, czyli będzie się działo! Jest przepiękna, choć jeszcze nie jest u mnie. Książka zostanie wysłana do mnie w dniu premiery, czyli 26 października. Ciekawośc po prostu mnie pożera, przebieram nogami I czekam aż w końcu ujrzę te cudowne I słodkie wyroby.

Książke Adriany macie okazję jeszcze złapać w promocyjnej przedsprzedazy na stronie wydawnictwa Publicat  . Warto! Pamiętajcie o kodzie CUKIERNIA :).

Adriana Sadkiewiecz Cukiernia Kosmetyczna

Druga pozycja to premierowa książka Kingi Rusin “Jak zdrowo I pięknie żyć, czyli ekoporadnik”. Takie lektury to dla mnie must have. Książka to miks zdrowych przepisów, porad dotyczących zdrowia, pielęgnacji, dbania o urody I całej tematyki bycia eko. Pozycja dla osób, które szukają właściwej drogi w swoim życiu jeśli chodzi o odżywianie się I świadomą pielęgnację. Bardzo gorąco polecam . Update: książki nie przeczytałam do końca, ale świetnie sprawdza się podczas jesiennych wieczorów jako „umilacz”.

Kinga Rusin jak zdrowo i pięknie żyć czyli ekoporadnik

Ostatnia rzecz, która wpadła w moje łapki to „Twój Styl” z kalendarzem na 2017 rok. To już trzeci kalendarz od TS i naprawde jestem z niego zadowolona. Poręczny, estetyczny i idealny do kobiecej torebki. Ma wystarczająco dużo miejsca na drobne notatki i zapiski, a cena? 10 zł z gazetą! W empiku ceny kalendarzy rozpoczynają się od 40zł w górę.

Twój styl z kalendarzem 2017rok

 

Jak Wam się podobają nowości października? Może też macie coś ciekawego czym możecie się pochwalić? Chętnie zobaczę! 

PS: Dziewczyny, po raz drugi musiałam wylosować osobę w konkursie, gdzie do wygrania była paletka cieni Makeup Revolution. Niestety Pani Sylwia nie zgłosiła się do tej pory po nagrodę. W tym wypadku nagroda wędruje do…. Agaty Marszałek! Skontaktuje się z Tobą w sprawie wysyłki nagrody. 

Zapraszam na moje inne kanały społecznościowe, tam jestem na bieżąco! 

0

You might also like

  • Ada! Dziękuję za wzmiankę o wyzwaniu, jest mi przemiło!

    • Cała przyjemność po mojej stronie 🙂 Dobrymi rzeczami trzeba się dzielić 🙂

  • Agata Marszałek

    Dziękuję za wytypowanie mnie do odebrania nagrody 🙂 już się nie mogę doczekać paletki 🙂
    świetny blog, rozwijaj się dalej :*