Dlaczego tak ważne jest rozpoznanie porowatości swoich włosów?

Witam wszystkich serdecznie w ten piękny, niedzielny wieczór 🙂

Dzisiaj powiemy sobie kilka słów na temat jednej z cech, które określają nasze włosy.

A więc co to ta porowatość? 🙂
Kiedyś, gdy po raz pierwszy spotkałam się z tym terminem, naprawdę uznałam to za nic nieznaczącą błahostkę i pomyślałam “po co mi to wiedzieć, przecież nie jestem jakąś tam specjalistką od włosów żeby się wdrażać w takie tematy”. Och, jak bardzo się pomyliłam… Ta pomyłka kosztowała mnie stratą dużej ilości czasu, 10 miesięcy. Dlaczego? Już wszystko wyjaśniam po kolei. 

Rozpoznanie porowatości włosów jest pierwszym i najważniejszym elementem przy rozpoczęciu pielęgnacji naszych włosów. Jeśli nie wdrożymy się w ten temat, nasza praca i włożony trud pójdzie na marne. Cały plan pielęgnacji nie będzie odpowiedni i adekwatny do rodzaju naszych włosów.

W Internecie mamy mnóstwo informacji na temat technik rozpoznania porowatości włosów, dlatego też nie będę o tym pisać, a dla ułatwienia podaję linki do stron, które mogą być pomocne i posłużyć za instrukcję do wykonania tego zadania:  

http://www.wiedzmabloguje.com/2012/04/oleje-podzia-i-troszke-o-budowie.html

http://mademoiselleevebloguje.blogspot.com/2013/10/dobor-oleju-do-typu-wosow-troche-o.html

http://www.alinarose.pl/2014/06/porowatosc-wosow-wosy-wyskoporowate.html

Dziewczyny, przeczytajcie to wszystko na spokojnie, przemyślcie, nie bądźcie “w gorącej wodzie kąpane” i dokładnie się zastanówcie, jaki typ włosów posiadacie. Nie musicie od razu po przeczytaniu wiedzieć co i jak, możecie się z tym “przespać” na spokojnie i zastanowić w kolejnym dniu. A mówię wam to wszystko, ponieważ nie chciałabym, abyście powieliły mój błąd, który popełniłam właśnie 10 miesięcy temu. 

W tym czasie zaczęłam masowo kupować kosmetyki do pielęgnacji włosów i nie patrzyłam na składy, przeznaczenie i inne informacje umieszczane na opakowaniach. Mówiąc kolokwialnie, “brałam to, co było pod ręką” i cieszyłam się, bo przecież zaczynam wielką pielęgnację moich włosów :)). I tym oto sposobem kupowałam wiele produktów, które były przeznaczone do  innego typu włosów niż moje (posiadam wysokoporowate, zbliżone do średnioporowatych). Miały ciężko, ponieważ potrzebowały nawilżenia, emolientów, a ja “futrowałam” je proteinami. Czytając wówczas recenzję na temat danych produktów zawsze dziwiłam się, że dziewczyny pisały o spektakularnych efektach, a ja ich ciągle nie widziałam. Po 10 miesiącach, gdy w końcu dowiedziałam się o aspekckie dotyczącym porowatości włosów, moja pielęgnacja zeszła na właściwy tor :). 

Zakupiłam produkty, które przeznaczone były do mojego typu włosów i co? Widać efekty! 🙂 Mówię z ręką na sercu, widzę ogromną różnice w pielęgnacji sprzed 10 miesięcy i teraz. Włosy rozpoczęły współpracować z moim programem pielęgnacyjnym, poprawia się ich kondycja, a ja czekam na kolejne efekty :). 

To tyle na dziś, mam nadzieję, że choć troszkę komuś pomogłam w podjęciu dobrych decyzji, a i Wasze włosy mi podziękują ;). 

Ada. 

Prev post: Codziennie oczyszczanie twarzy z La Roche Posay, czyli jak łagodnie i dogłębnie oczyścić naszą skórę, by czuła się świeża i pachnąca :).Next post: Equilibra na ratunek wysoko i średnioporowatym włosom.

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autorka bloga

Cześć! Super, że jesteś! AdaBloguje to miejsce stworzone z myślą o Tobie. Znajdziesz tutaj mnóstwo ciekawostek oraz nowości z kosmetycznego świata. Wszystko to opisane w lekkiej i przyjemnej formie, zapraszam.Więcej o mnie

Darmowy Ebook do pobrania
Ostatnio na blogu