8 rzeczy które powinnaś wiedzieć, zanim użyjesz maseczki w płachcie.

Ostatnio na moim Instagramie [klik] chwaliłam Wam się moim nowym kosmetycznym zakupem, jakim były maseczki w płachcie. Jakoś tak zawsze przechodziłam koło nich obojętnie i bez żadnego entuzjazmu. Po lekturze “Sektery urody Koreanek”, o której pisałam na blogu [klik] bezzwłocznie postanowiłam je wypróbować. Sheet mask, bo tak są nazywane, robią coraz to większą furorę na świecie i wcale mnie to nie dziwi. Czy naprawdę są takie skuteczne i wywołują efekt “wow”? Co  mają w sobie takiego, że naprawdę wykazują właściwości pielęgnacyjne? 8 rzeczy o których powinnyście wiedzieć przed ich użyciem już na blogu, zapraszam.

MASECZKI W PŁACHCIE


1. Działają znacznie skuteczniej niż zwykłe, tradycyjne maseczki nakładane pędzlem lub palcami. Cały sekret tkwi w bawełnianej płachcie, która jest źródłem cennych esencji o działaniu nawilżającym, rozświetlającym lub przeciwzmarszczkowym. Maska przylegająca do naszej skóry ogranicza wymianę powietrza ze skórą, a więc składniki aktywne doskonale wnikają w jej głąb .


2.  Super easy to use – nakładamy i już! 🙂


3. Higieniczne w użyciu. W przeciwieństwie do tradycyjnych maseczek, tej w płachcie nie zmywamy po zastosowaniu. Po zdjęciu płachty esencja, która pozostaje na naszej skórze powinna być wklepana i pozostawiona aż do wyschnięcia. Co więcej, maseczka w płacie nie “opapla” nam włosów i rąk, co dla mnie jest wielkim plusem.


4. Świetne w podróży – dla mnie w tym temacie maseczki wymiatają! Zamiast brać tubkę maseczki, która niepotrzebnie będzie zajmować nam miejsce w walizce bierzemy małe, płaskie prawie jak kartka opakowanie do walizy, a w wolnej chwili dla relaksu nakładamy maseczkę i gotowe! Świetny zabieg dla naszej skóry, który w podróży sprawdzi się wręcz idealnie!


5. Relaks dla skóry w postaci chłodnego kompresu. Świetnie odpręża, relaksuje i regeneruje skórę po ciężkim dniu. Taki chłodny kompres, w dodatku z dobroczynnymi witaminami i minerałami to rzecz, za którą Twoja skóra na pewno będzie Ci wdzięczna jeszcze przez długi czas.


IMG_1849


6. Aplikacja? Najlepiej rozpocząć zakładanie maseczki od góry, poczynając od czoła, następnie policzków ,  nosa i brody. Płachtę należy wygładzić na całej skórze, aby równomiernie do niej przylegała – wtedy uzyskamy najlepszy efekt nawilżenia i działania poszczególnych składników.


7. Niekoniecznie sprawdzą się na skórze trądzikowej – podwyższenie temperatury może zwiększyć namnożenie bakterii. Warto przetestować maseczki przed ich użyciem na małej powierzchni skóry.


8. Zwiększają nawilżenie skóry z prostej przyczyny: docierają do głębszych warstw skóry niż zwykłe kremy czy sera. Położenie maski na twarz zwiększa poziom wody w skórze, do tego zwiększa się temperatura ciała, następuje parowanie i nieustanne dostarczanie wody przez otwarte pory w skórze :).


To jak, dacie się teraz skusić na taki azjatycki rytuał? 🙂 Maseczki kupicie w większości stacjonarnych drogerii, można się również skusić na te z wyższych półek, które bez problemu znajdziecie w internetowej sprzedaży :).

 

 

 

 

Prev post: Urządzamy własną pracownię w swoim pokojuNext post: 6 kosmetyków Golden Rose, które tworzą mój codzienny makijaż

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

4 × five =

Autorka bloga

Cześć! Super, że jesteś! AdaBloguje to miejsce stworzone z myślą o Tobie. Znajdziesz tutaj mnóstwo ciekawostek oraz nowości z kosmetycznego świata. Wszystko to opisane w lekkiej i przyjemnej formie, zapraszam.Więcej o mnie

Darmowy Ebook do pobrania
Ostatnio na blogu