Rozświetlający korektor pod oczy Light-Reflecting Catrice – Hit czy Kit?

Pamiętacie jak pisałam Wam o korektorze pod oczy z Maybelline? [klik]. Wspominałam, że korektor jest w porządku, ale muszę znaleźć coś bardziej kryjącego. Skłaniałam się do zakupu chwalonego przez wiele osób korektora z Wibo, ale niestety nie znalazłam go w żadnym Rossmannie. Wybrałam się więc do Hebe i w szafie Catrice znalazłam jego odpowiednik. Dzisiaj chciałabym go pokazać Wam z bliska i powiedzieć, czy wart on grzechu zakupów, czy też nie, zapraszam :).

 

Wydajny, zamknięty w eleganckim opakowaniu, nie budzący żadnych zastrzeżeń. Niedrogi (ok.17-18zł), łatwo dostępny i przystępny też rzecz jasna :). Na początku podeszłam do niego z dystansem, bo nie wiedziałam czego mogę się po nim spodziewać. Nie był to planowany zakup, a więc taki trochę w ciemno i nie wiadomo było, czy kusi jedynie tym ładnym opakowaniem. Po miesiącu używania mogę stwierdzić, że miałam nosa :).

 

No cóź, odkąd go mam, korektor z Maybelline poszedł w odstawkę ;). Catrice Light-Reflecting concealer ma wbudowany pędzelek do nakładania produktu i jak na początku miałam obawy co do niego, tak teraz nie wyobrażam sobie nakładania korektora bez tego aplikatora. Mechanizm działania tego poręcznego opakowania opiera się na wykręcaniu zawartości, tzn. wystarczy przekręcić dolną część naszego opakowania, a korektor pojawia się na pędzelku. Przy każdym ruchu mamy charakterystyczny klik, a po kilku użyciach dochodzi się do wprawy i robi się to na wyczucie. Pędzelek do nakładania korektora jest delikatny, przez co bez problemu sunie po powiece i rozprowadza produkt.
Właśnie takiego korektora szukałam, idealnie zakrywa cienie pod oczami, pozostawia matowo-rozświetlające wykończenie i nie roluje się. Ważną dla mnie cechą jest również to, że korektor nie wysusza skóry wokół oczu, a jego konsystencja przyjemnie nawilża, przez co nie pozostawia “suchej skorupki”. Jestem bladziochem, a więc dla mnie idealnym odcieniem był ten najjaśniejszy 005 Light Nude. Jest to pierwszy kosmetyk marki Catrice w mojej kosmetyczce i coś czuję, że po tym świetnym korektorze nie ostatni :). Szafy z tą marką możecie znaleźć w drogeriach Natura oraz Hebe.

 

Dziewczyny, lubicie kosmetyki marki Catrice? Może mi coś polecicie z ich szafy? 🙂 

Prev post: Zestaw startowy do manicure hybrydowego La Femme Professionnel. Co wchodzi w skład i czy warto go kupić.Next post: Oczyszczanie twarzy i pielęgnacja ciała latem/Sylveco, Isana, Uriage.

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autorka bloga

Cześć! Super, że jesteś! AdaBloguje to miejsce stworzone z myślą o Tobie. Znajdziesz tutaj mnóstwo ciekawostek oraz nowości z kosmetycznego świata. Wszystko to opisane w lekkiej i przyjemnej formie, zapraszam.Więcej o mnie

Darmowy Ebook do pobrania
Ostatnio na blogu