Mocny akcent na ustach w te święta :). Jaką szminkę wybrać? Moje hity.

Nie mam jeszcze wybranej kreacji na święta, ale za to wiem, co zagości na ustach. Zdecydowanie będą to mocne kolory – idealny dodatek do każdej świątecznej kreacji. W tym roku rządzić będzie czerwień i róż, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Jeśli chodzi o garderobę to coś czuje, że postawię na klasyczną czerń, która świetnie współgra z np. czerwonymi dodatkami. Jako że teraz w moim domu czas porządków i sprzątania, regał z kosmetykami również doczekał  się na swoją porządkową kolej. Od dziś wszystkie malowidła pięknie poukładane, oczekują na świąteczne makijaże i Sylwestra. Jakie szminki z pewnością pójdą w ruch? 🙂 Przekonajcie się o tym same :).

1. Bourjois Rouge Edition Velvet 05 Ole flamingo – Jedna z moich ulubionych w ostatnim czasie, zresztą nie tylko u mnie należy do ulubieńców, bardzo głośno o tych pomadkach ostatnio ;). Pomimo tego, że jest bardzo mocna i wyrazista, bardzo ją lubię. Świetnie podkreśla usta, jest bardzo trwała i pozostawia piękną, matową warstwę koloru. Wykwintna, luksusowa, nieskazitelna – tak bym ją określiła.

2. Maybelline Super Stay 10h Tint Gloss Forever Fuschia – błyszczyk zakupiłam wieki temu, ale służy mi godnie po dzień dzisiejszy. Z racji tego, że kolor jest dosyć ciemny (zbliżony do buraczkowego), zazwyczaj używam jej na wieczór. Błyszczyk nie jest matowy, ale też nie oślepia swoim błyskiem. Ładnie utrzymuje się na ustach, choć nie jest tak wytrzymały jak jego poprzednik. Po kilku godz. trzeba nałożyć kolejną warstwę. Mimo to darze go sympatią i chętnie po niego sięgam :).

 

3. Astor Heidi 008 spicy – to szminka, która również idealnie wkomponuje się w wieczorny nastrój. Bardzo ją lubię za możliwość „bawienia” się kolorem: przy nałożeniu porządnej warstwy kolor jest intensywny, głęboki. Gdy nakładam ją palcem i jest to tylko lekkie przeciągnięcie, szminka pięknie i subtelnie podkreśla usta, pozostawiając ciemny, aczkolwiek nie rzucający się w oczy odcień.

Zdjęcia nie oddają w 100% odcieni szminek, niestety…

 

 

4. Matowa pomadka do ust z aloesem Bell 02 – Często maluje się nią na dzień, ponieważ nie należy do grona mocnych i ciężkich kolorów. Świetnie współgra z każdym makijażem, jest trwała i matowa. Aloes ładnie pielęgnuje usta, a szminka tak szybko nie wysycha na ustach. 

Dziewczyny, a jak Wasze usta będą wyglądać na święta i Sylwestra? 🙂

0

You might also like

  • Mi mocno podkreślone usta nie pasują 🙂

  • Żadnej nie znam osobiście! Choć na te z burżuja polowałam swojego czasu, ale mi przeszło 😛 Ale nie twierdzę, że są brzydkie, po prostu sobie uświadomiłam 'Kobieto po co Ci to – tyle tego masz już" ;P

    • Ja mam usprawiedliwienie, bo dużo ich nie mam :D.

  • Bourjois jest moim faworytem, boska 🙂

  • Moja ukoichana Astor Spicy <3

  • Maybelline mam, a bourjouis muszę kupić <3

  • Ja postawię na wino 🙂 a tu najbardziej podoba mi się Bourjois 🙂

  • Ja podobnie jak Karolina postawię na winny kolor z odrobiną różu w tle 🙂

  • Chciałabym mieć tą od Bourjois!

  • A mnie pasują typowe nudziaki;)