Wygładzone i osłodzone usta z marką Evree

Powiedzcie, że one lubią być czasami kuszące, zwłaszcza jeśli chodzi o ich damską wersję. Są wtedy lekko przygryzane, zaróżowione, a może nawet lekko rozchylone? Ej! Zaraz ktoś mnie posądzi o erotyczne zabarwienie wpisu, ale nic podobnego. Ja po prostu chce Wam powiedzieć, że USTA to nasza kobieca wizytówka i tajna broń. Czy nie zasługują na chwilę relaksu i pielęgnacji po całym dniu pracy? Zdecydowanie tak. Chcecie poznać moje SPA krok po kroku? To zapraszam

Dzień z życia przypadkowych ust kobiety

Poranek

Budzę się i czuje, że moje usta są suche po całej nocy. Szybko nakładam Multi funkcyjny balsam do ust o zapachu poziomki lub pomarańczy – decyzja zapada spontanicznie, choć czasami mam większą ochotę na poziomkę, a czasami na pomarańczę. Balsamik ze słoiczka ląduje na moich ustach i od razu czuje ulgę i delikatność. Działam dalej, idę robić śniadanie i makijaż!

Tuż przed wyjściem do pracy

No dobra, jest wspaniale jeśli chodzi o usteczka. Balsam wykonał swoją robotę: nawilżył, wygładził i przygotował „grunt” pod szminkę. Jedno pociągniecie i jestem gotowa!

W pracy

Ehhh, klimatyzacja jest zmorą i równocześnie zbawieniem…. za oknem powyzej 25 stopni, wszyscy roztapiają się z upałów, ale ja czuje, że moje usta są do granic możliwości wysuszone. Co robić?

Jak to dobrze, że mam ten mały, niezawodny słoiczek w torebce. Wyciągam go i wykonuje swoją ochronną warstewkę na ustach. O niebo lepiej. 

Po pracy, wieczorem

A może by tak jakiś relaks? Zdecydowanie jestem na tak. Szczotkowanie ciała na sucho, a w międzyczasie na ustach ląduje poziomkowy peeling. Śmieje się, bo jest z drobinkami cukru i wiecie, jakoś tak samo przychodzi to, że troszeczkę go podjadam, nie celowo (proszę tak nie myśleć)! Usta są wygładzone, nawilżone i poziomkowe. Ok, wieczorna pielęgnacja zaliczona, pora ułożyć się w łóżeczku i słodko zasnąć przy nutce pomarańczy lub poziomki, jak kto woli! 

 

A jak wygląda Wasza pielęgnacja ust? Po które produkty pielęgnacyjne sięgacie najczęściej? 

1

You might also like

  • U mnie pielęgnacja ust bardzo kuleje… Muszę chyba spróbować tych balsamów 🙂 Wyglądają pięknie no i piszesz o nich tak, że aż chce się spróbować 🙂

    • W takim razie zapraszam do przetestowania 😉

  • Kasia Kolecka

    Często sięgam po mandarynkowy balsam The Body Shop, ale rewelacyjnie sprawdza się u mnie po prostu krem Bambino. Dziś ide zakupic balsamy Evree. Pięknie wyglądają.

    • O produktach do ust z TBS nie słyszałam, ale Bambino też kiedyś używałam do ust 😉

  • Magda

    nie znam tych produktów, do ust używam pomadki bezbarwnej z Sylveco

    • Też używam Sylveco, ale rezerwuje je zawsze na zimowy okres 😉

  • Ostatnio jest coraz więcej o tych produktach i na pewno skuszę się w końcu na peeling 🙂 Wygląda super kusząco!

    • Tak, faktycznie zrobiło się ostatnio głośno o tych produktach, ale wcale mnie to nie dziwi :). Woda różana od Evree podbiła już niejedno serce w Internecie i było o niej również głośno 😉

  • Ja kiedyś sądziłam, że tego typu peelingi to absolutnie zbędne kosmetyki, ale przekonałam się na własnej skórze, że naprawdę poprawiają stan warg, a te u mnie częściej wyglądają po prostu źle niż dobrze :/

    • Też mam ten problem, zwłaszcza, gdy np. zdarza mi się nie pić wody w ciągu dnia. Może to dziwne, ale picie 2-3 l wody dziennie diametralnie poprawiło stan moich ust. Są mniej suche, a problem ze skórkami zniknął jak ręką odjął 🙂

      • Ja też staram się pić więcej wody i nawet mi to wychodzi, ale już 3 litry to dla mnie bariera nie do przejścia 😛

  • Posiadam akurat sam balsam, bo peelingów nie było gdy po nie poszłam 😉 Całkiem sobie radzi, a w peeling zainwestuję jesienią na pewno 😉