Szampony z olejkami, mocznikiem i bez SLS-ów za niecałe 5zł.

Jestem totalnie zakochana we “własnych markach”. Zawsze, ale to zawsze wśród nich znajdą się takie małe, nie rzucające się w oczy perełki. Kosztują dosłownie grosze, a składem przechytrzają niejedne “wysokopółkowe” produkty.

Uwielbiam wyszukiwać produkty, które w stosie kosmetyków po prostu często nie są docenione i postrzegane jako produkt dobrej jakości. Tani, czyli pewnie nic nie wart, a często jest wręcz odwrotnie. Przepłacamy za produkty, których skład jest tak słaby, że aż oczy bolą :). Czy można kupić dobry produkt z naprawdę mocnym składem za grosze? No pewnie! Wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć, a wokół nas pełno jest świetnych kosmetyków, które często nie gromadzą wokół siebie tej całej reklamowej otoczki. W związku z tym dzisiaj ja postaram się zareklamować i zarekomendować dwa produkty, które okazały się strzałem w dziesiątkę i kosztowały mnie niecałe 5zł.

     

Alterra Naturkosmetik, Szampon do wrażliwej i podrażnionej skóry głowy, olej Jojoba & Migdały
  • Nie zawiera syntetycznych barwników, aromatów, i substancji konserwujących,
  • Nie zawiera również silikonów, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych
  • Zawiera łagodne związki powierzchniowo czynne i substancje aktywnie myjące, które pochodzą z surowców roślinnych
  • Produkt odpowiedni dla wegan
Szampon zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Nie spodziewałam się po nim tak wielkiego wow, no bo kto by się spodziewał cudów po takiej małej, zwykłej buteleczce, która nie krzyczała z półki “weź mnie, mam atrakcyjne opakowanie i wygląd, a na etykiecie obiecuje Ci cuda wianki”. Wkrótce się okazało , że to jedyny jak do tej pory szampon, który mogę z powodzeniem stosować solo, bez żadnych odżywek i olejków, a włosy nadal wyglądają nienagannie. Alterra to produkt bez SLS-ów i silikonów, co jest naprawdę mocnym argumentem, aby po taki szampon sięgnąć, zwłaszcza przy codziennym myciu włosów. Moje widać bardzo polubiły olejek jojoba i migdałowy, nie protestują, a wręcz wołają o więcej. Niektórzy nie lubią jego konsystencji, ale dla mnie ta “galaretka” to świetny produkt, który na pewno nieraz zagości na mojej półce (druga butelka jest już w użyciu).

Isana, szampon do włosów suchych, 5% zawartości mocznika

Kolejna świetna i tania opcja to szampon z zawartością mocznika od Isany. Sami wiecie, że uwielbiam rossmannową serię z mocznikiem, o czym świadczy chociażby [ten] post na blogu. Szampon nie zawiera silikonów, mydła i alkaliów, przeznaczony jest do włosów suchych i zniszczonych. Bardzo dobry wstęp, który wróży tez dobre zakończenie.
To kolejna mocna pozycja, bo jego działanie w porównaniu do ceny (za 200ml zapłaciłam 2,90zł!) jest niesamowite. Po użyciu włosy są sypkie, błyszczące, nie puszą się i łatwo rozczesują. Często używam go w sytuacjach awaryjnych, tj. nie mam czasu na odżywkę/maskę, a chce żeby włosy wyglądały ładnie. Jest bardzo wydajny, nie wysusza, dokładnie oczyszcza włosy jak i skórę głowy. Jeśli macie problem z przesuszoną skóra głowy to mocznik idzie Wam na ratunek. Sezon czapkowy nie sprzyja dobrej kondycji naszej skórze, dlatego też stosowanie wspomagaczy i nawilżaczy jest jak najbardziej wskazane w tym wypadku.
Szczerze polecam wypróbować obydwa szampony, zwłaszcza, że ich cena jest stosunkowo śmieszna, bo nie przekracza nawet 5zł. Zazwyczaj kupując szampon wydajemy więcej niż 10zł, dlatego nawet jeśli obydwa produkty by się nie sprawdziły, nie będziecie miały wyrzutów sumienia, że niepotrzebnie przepłaciłyście/wydałyście pieniądze.
Dziewczyny, stosowałyście któryś z tych szamponów? A może polecacie jakieś inne produkty tych marek? 
Prev post: Make me bio Featherlight. Czy to miłość czy (NIE)kochanie?Next post: Nowości kosmetyczne – styczeń

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

twelve + thirteen =

Autorka bloga

Cześć! Super, że jesteś! AdaBloguje to miejsce stworzone z myślą o Tobie. Znajdziesz tutaj mnóstwo ciekawostek oraz nowości z kosmetycznego świata. Wszystko to opisane w lekkiej i przyjemnej formie, zapraszam.Więcej o mnie

Darmowy Ebook do pobrania
Ostatnio na blogu