Moje jesienne plany, nauka hiszpańskiego oraz o tym, jak przestanę blogować

Jesień. Poczułam ją całym sercem. Na razie deszczowa i ponura, ale mam nadzieję, że już niedługo będzie skąpana w złocistym słońcu, kolorowych liściach i spacerach w przepięknych, złotych krajobrazach. Jesień to dla mnie zdecydowanie dobry czas. Otulam się w ciepły koc, rozsiadam wygodnie w fotelu i działam. Ta pora roku to u mnie wulkan nowych pomysłów i planów na najbliższe dni, dlatego dzisiaj chciałabym przekazać Wam choć namiastkę moich jesiennych planów, chodźcie

0

Książki do przeczytania we wrześniu – moje TOP 4

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o czterech książkach, które ostatnio pochłonęłam w przeciągu kilku wolnych wieczorów. Znaczy to tyle, że lektury naprawdę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Jest świetny poradnik o zdrowych jelitach, mocny kryminał, historia dziewczyny walczącej z Islamem oraz mini erotyk przeplatany z dosyć ciekawym śledztwem. Chodźcie zobaczyć, co to za czytadła.

0

Różana seria do twarzy od Marki Evree i mój ulubieniec

Oskar i Pani róża – tak powinien zabrzmieć temat dzisiejszego wpisu, bo to właśnie oni są bohaterami recenzji. Przepiękna, ponadczasowa i niezaprzeczalnie urocza róża. Ileż to nawiązań do tego cudownego kwiatu możemy znaleźć w poezji. A co jeśli by tak różę przemycić w kosmetykach? O różaną serię kosmetyczną pokusiła się pewna marka i powiem Wam, że bardo fajnie im to wyszło. Całą trójkę dokładnie przedstawię w dzisiejszym wpisie, a więc rozsiądźcie się wygodnie i zapraszam dalej. Czujecie już ten słodki zapach? 

0