Mój makijaż brwi/ Czym je wypełniam, zagęszczam oraz utrwalam.

Od pewnego momentu podkreślenie brwi stało się fundamentalnym elementem w moim makijażu. Czasami ciężko go sobie wyobrazić bez przynajmniej jednego pociągnięcia kredką. Brwi stały się wizytówką każdej kobiety – muszą być ładnie wyregulowane, o odpowiednim kształcie i pełne. Czy kiedyś tak było? Patrząc na stare czasopisma można zauważyć, że brwi nie odgrywały tak znaczącej roli jak dziś. A dziś wiele kobiet je podkreśla i upiększa, bo przecież one są dopełnieniem każdego makijażu i oprawy oczu. Jeśli miałabym wybierać pomiędzy malowaniem oka a brwi – śmiało wybrałabym tą drugą opcję. Dziś chciałabym Wam zaprezentować produkty, których z uwielbieniem używam na co dzień do  podkreślenia moich brwi. Jeden z nich używam już przeszło dwa lata, natomiast drugi to troszeczkę taka nowość. Zapraszam :).

 

 

Jak pielęgnuje swoje brwi?
W sumie to mogłabym powiedzieć, że jako tako specjalnej pielęgnacji brwi nie wykonuję, bo tego nie wymagają. Jedyną rzeczą, na którą zwracam uwagę to ich regulowanie. Staram się być systematyczna i utrzymywać ich obrany kształt, aby brwi wyglądały na zadbane i estetyczne. Jeśli chodzi o regulację wykonuję ją sama w domu. Wystarczy dobra pęseta, a taki zabieg nie trwa nawet 5 minut.

 

 

Jakich kosmetyków używam do podkreślenia brwi?
Niezmiennie od ponad dwóch lat jest to kredka do brwi z Inglota o numerku 503. Przy jej pomocy mogę w naturalny sposób wypełnić i podkreślić brwi, bez sztucznego efektu i wielkiego wysiłku. Kredka bardzo fajnie się rozprowadza, a jej nadmiar czy też drobne poprawki można skorygować przy pomocy grzebyczka, który jest wbudowany w zatyczkę. Szczoteczka bardzo fajnie rozciera kredkę, rozczesuje brwi i nadaje im finalny efekt. Wydajność takiej kredki jest naprawdę “nie do przebicia”. Tak jak już wspomniałam, kredkę używam już od ponad dwóch lat, a nawet nie doszłam do jej połowy :). Używam jej podczas wykonywania każdego makijażu, tak więc nie ma obaw o szybką eksploatację kosmetyku. Koszt kredki mieście się w granicach 20-30 zł, a to naprawdę wydatek na lata.

 

 

 

A teraz pora na debiut w moim makijażu brwi: jest to maskara do brwi Brow Artist Plumber marki L’Oreal. Maskara prezentuje się jak… maskara do rzęs :). Jedyną różnicą jest mniejsza szczoteczka dostosowana do malowania brwi. Do wyboru mamy odcień transparentny, jasny i ciemny brąz – ja wybrałam ten ostatni. Maskary używam na dwa sposoby: jako kosmetyk do szybkiego podkreślenia i wyczesania brwi (np. gdy mam ekspresowe wyjście), lub po uprzednim nałożeniu kredki na brwi jako utrwalenie- tę opcję najbardziej lubię.

 

Jeśli macie problem z niesfornymi włoskami, które często się układają tak, jakbyśmy tego chciały – maskara jest dla Was. Bardzo fajnie utrwala brwi, dzięki czemu pozostają one wciąż na swoim miejscu. Cenię w niej również to, że się nie kruszy i rozmazuje po upływie dłuższego czasu. Za pomocą szczoteczki możemy ułożyć swój kształt brwi, a do tego subtelnie je podkreślić. W porównaniu do kredki maskara nie da nam tak mocnego efektu wypełnienia, jest delikatniejsza i nie zawsze dotrze do miejsc, które chciałybyśmy wypełnić. Z drugiej strony jest to oczywiście, bo maskara podkreśla włoski, natomiast kredką możemy dotrzeć do miejsc, które chcemy wypełnić pożądanym kolorem. Swoją maskarę zakupiłam na promocji w Rossmannie i kosztowała mnie ona ok.17 zł.

Po lewej stronie – kredka Inglot, po prawej – moje naturalne brwi
po lewej stronie – żel do brwi L’Oreal, po prawej – moje naturalne brwi

Podsumowując: Obydwa produkty mają róży szereg właściwości i za to je cenię. Kredką mogę fajnie podkreślić brwi, natomiast maskara to świetny utrwalacz. Dla mnie jest to doskonały duet jeśli chodzi o makijaż brwi i z powodzeniem używam go na co dzień :).

Dziewczyny, wykonujecie makijaż brwi? Jakich kosmetyków do tego używacie? Macie swoich ulubieńców w tej kategorii? 

 

Prev post: Recenzja porównawcza dwóch rozświetlaczy marki Lovely. Który wypadł lepiej?Next post: Moja ochrona przeciwsłoneczna twarzy – Anthelios XL Żel-krem do twarzy suchy w dotyku +50 SPF La Roche Posay

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

five × four =

Autorka bloga

Cześć! Super, że jesteś! AdaBloguje to miejsce stworzone z myślą o Tobie. Znajdziesz tutaj mnóstwo ciekawostek oraz nowości z kosmetycznego świata. Wszystko to opisane w lekkiej i przyjemnej formie, zapraszam.Więcej o mnie

Darmowy Ebook do pobrania
Ostatnio na blogu