Moja skóra pokochała w tym miesiacu… czyli TOP1 czerwca

Ostatnio wpadłam na pomysł pisania Wam o jednym produkcie w danym miesiącu, który naprawdę przysłużył się mojej cerze. Przynajmniej raz w miesiącu jestem w stanie wyłonić jeden produkt, który okazał się kultowy, najlepszy i z pewnością do niego powrócę. Perełka miesiąca zawsze się znajdzie. To co, gotowi na podsumowanie czerwca? Ja już z wyprzedzeniem wiem, który produkt króluje w tym miesiącu. A może Wy też go potrzebujecie? Zajrzyjcie koniecznie!

Zacznę może od tego, że czerwiec stoi u mnie pod znakiem wesel i wieczorów panieńskich. Każda z nas podczas takich imprez chce wyglądać nieskazitelnie i świeżo, a upały niestety nam nie sprzyjają. Chyba wiecie o czym mowa, prawda? Makijaż + gorące powietrze = lampka ze świątecznej choinki. Jak sobie radzić z takim efektem? Czy rozwiązaniem może być kolejna warstwa ciężkiego makijażu? Z pewnością nie, a o tym przekonacie się w dzisiejszym wpisie.

IMG_2960

Puder ryżowy to odpowiedź na nasze pytanie. Niby taki zbędny dodatek, kolejny produkt w makijażowej kosmetyczce, ale za to jaki piękny efekt daje na naszej skórze. Ponadto ma wiele innych ciekawych właściwości, sami zobaczcie: 

Po pierwsze: idealne, matowe wykończenie

Wystarczy jeden ruch pędzlem i gotowe. Puder ryżowy to u mnie ostatni krok przy wykonywaniu makijażu twarzy. Potrafi pięknie zmatowić wszystkie produkty na twarzy jak np. mój masełkowy korektor z Inglota, o którym kiedyś pisałam na blogu [klik]. Puder ryżowy sprawi, że Wasz makijaż będzie wyglądał na świeży, delikatny i perfekcyjnie wykonany. Świetnie współgra z innymi kosmetykami, po połączeniu z moim podkładem ładnie wyrównuje koloryt i wyrównuje połączenie wszystkich produktów na twarzy.

Po drugie: lekka i niewidzialna powłoka na skórze

Ciężkim, „ociekającym” z twarzy podkładom i wszelakim makijażom w lecie stanowczo mówimy nie. Ma być lekko, promiennie i soczyście. Wystarczy delikatna warstwa podkładu i puder ryżowy. Ten z ecocery jest tak delikatny i lekki, że z pewnością nie wyczujesz go na skórze. Drugi plus to jego transparentność, nie musisz się martwić o jego odcień. W lecie nasza skóra jest bardziej opalona, wymaga innego odcienia podkładu, ale z pudrem ryżowym ten problem mamy z głowy!

Po trzecie: idealny do poprawek

Dlatego też w ogóle się z nim nie rozstaje :). Jest w mojej torebce odkąd pamiętam i zawsze ratuje mój makijaż: czy to w pracy, na imprezie, wieczornym wyjściu. Po kilku godzinach każdy makijaż wymaga poprawek, a taki malutki słoiczek z uratuje niejeden bal.

IMG_2948

Po czwarte: trwałość jak najbardziej na plus

Wiadomo, że żaden puder nie będzie się trzymał wieki na naszej skórze, ale pół dnia spokojnie utrzyma nasz makijaż w nieskazitelnym stanie. Jak dla mnie to dużo i właśnie dlatego go cenię.

Po piąte: absorbuje sebum

Tak tak, te drobniutko zmielone drobinki pochłaniają nadmiar sebum z nasze skóry i dlatego też efekt świecenia się jej jest zniwelowany. Takie małe, a tak cieszy :). Z czystym sercem mogę polecić ten produkt dla osób z błyszczącą się skórą – dziewczyny, na lato to kosmetyk numer 1. 

Po szóste: Cena

Za taką małą próbkę zapłacicie około 4zł (też fajna opcja, bo przed zakupem pełnowymiarowego produktu możecie go sobie przetestować). Pełnowymiarowe opakowanie to koszt bagatela 15zł np. [tutaj]

IMG_2957

 

Używacie pudru transparentnego do twarzy? Jaki jest Wasz ulubiony? Macie jakiś kosmetyczny hit czerwca? 

0

You might also like